Przyzwyczajeni jesteśmy do tego, że za dobrą jakość się płaci. Przekonanie to jest tak silne, iż często niska cena od razu kojarzy się nam z podobnie niską jakością, niesolidnością, słabym wykonaniem czy funkcjonalnością. Dotyczy to niemal wszystkich towarów – komputery też obejmuje ten efekt, a nawet usług.

Posługując się analogią, zrobienie sobie fryzury w tanim salonie nie tylko sprawi, że nie tylko będziemy poddawać w wątpliwość jej jakość, lecz również pomimo jej idealnego stanu będziemy z niej mniej zadowoleni niż wówczas, gdyby układał ją mistrz fryzjerski w najdroższym salonie w mieście.

Nierzadko nie ważne są: jakość, wygląd, sprawność, funkcjonalność – dla naszego samopoczucia, zadowolenia, poczucia dobrego zakupu – ważna jest cena. To ona decyduje o przekonaniu nabycia czegoś wyjątkowego, a chcemy takie rzeczy posiadać. Dotyczy to również komputerów, drogi wydaje się lepszy. Czemu jednak w ogóle jest drogi?

Drogi komputer czy zwykły składak??

Przede wszystkim „drogi” jest zwykle nowy. Ponadto „drogi” w przypadku nowoczesnej technologii oznacza – posiadający najnowsze rozwiązania, najwyższą sprawność, radzący sobie z każdym nawet najbardziej wymagającym zadaniem. Drogi oznacza również – nie posiadany przez każdego, co nomen omen również może mieć znaczenie.

Komputery niewątpliwie w omawianym kontekście są w pewnym stopniu usprawiedliwione. Nie ma bodajże drugiej takiej technologii, która rozwija się podobnie szybko i rzeczywiście, nowe w niej oznacza lepsze niż stare. Pytanie jednak brzmi: jak szybko rzeczywiście owo nowe dostaje się w ręce przeciętnego użytkownika PC?

Komputer z serwisu - praca

Nie wydaje się, żeby najnowsze rozwiązanie technologiczne były dostępne dla każdego. Po pierwsze ze względu na ich cenę, która często sięga dziesiątek tysięcy złotych, a po drugie, najzwyklej rozwiązania te wchodzą do masowej sprzedaży po kilku latach od ich stworzenia. Najwyższej jakości komputery, na co składają się właściwie rozwiązania wyświetlania grafiki, wyprzedzają wymagania większości już istniejących programów i gier o kilka lat. Korzystają z nich głównie koncerny oraz branża IT – graficy komputerowi i informatycy, a właściwie twórcy tego, co na komputery otrzymujemy.

Wobec powyższego odpowiedź na zasadnicze pytanie: czy warto mieć najnowocześniejszy i drogi komputer?, brzmi – nie warto, w znaczeniu finansowego inwestowania. Można go mieć bo nas na to stać, bo nam się podoba, bo nowoczesne komputery to nasz konik, bo przewidujemy jego pracę na wiele lat na przód wiedząc, że nadal wówczas będzie się świetnie sprawdzał względem wychodzącego software’u etc. Jednak z pragmatycznego punktu widzenia dzięki owemu drogiemu, pięknemu, można powiedzieć nad-komputerowi, nie zyskamy wiele więcej, a nawet nic więcej, niż da nam przeciętny, lecz dobrze dopasowany składak ze sklepu komputerowego.

W żadnym programie i żadnej grze komputerowej nie uświadczymy dzięki niemu nowych, niedostępnych dla innych wrażeń. Nie da nam on nic więcej poza satysfakcją posiadania czegoś z najwyższej półki, zadowolenia z fryzury, którą układał mistrz w najdroższym salonie w mieście, nawet jeśli na drugi dzień nie będzie już po niej śladu. Przez powyższe wydaje się, że nowego komputera o prezentowanych, niedostępnych dla wszystkich osiągach kupować do prywatnego użytku nie warto.

Liczy się marka nie cena

Istnieje w tym wszystkim jednak pewna prawda. Drogie, wyprzedzające swój czas komputery, nawet jeśli jedynie o kilka lat, produkują zwykle uznane, wiodące na tym rynku firmy, nadające całej branży kierunek i wytwarzające podzespoły najwyższej jakości. Z tego względu warto mieć taki komputer, niekoniecznie nowy, ale markowy, w przypadku którego cena nie przyprawia już o zawrót głowy. Biorąc pod uwagę fakt, iż po kilku latach użytkowania komputery tego typu nadal pracują bezawaryjnie, a na przestrzeni czasu ewentualnie uszkodzone komponenty do wymiany znacząco staniały, można się zastanowić nad zakupem takiej perełki, bo i uciągnie wszystko co aktualne bez problemu, i tańsza może się okazać od sklepowego a nowego składaka.

Takie markowe komputery, które po kilku latach utrzymują osiągi podobne do aktualnie sprzedawanych przykładowych składaków, można znaleźć jedynie wśród komputerów poleasingowych. Są to zazwyczaj idealnie pracujące komputery, gdyż przed sprzedażą podlegają regeneracji, a używane były w branży IT i nierzadko zostały oddane do sprzedaży poleasingowej po roku od ich zakupu, są więc właściwie „nowe”.

Oczywiście trzeba mieć szczęście by taki nabyć, jednak jest ich wiele – podobnie jak osób chętnych do zakupu co wyraźnie widać na aukcjach internetowych. Podsumowując, poświęcony wysiłek na znalezienie poleasingowego – szczególnie laptopa, który był używany jedynie rok czasu i znacząco wyprzedza standardowe komputery w sklepach, a osiąga przy tym porównywalną z nimi cenę, może się pod każdym względem opłacić.